Zdjęcie: z otwartych źródeł
Zrozummy, co należy zrobić, aby barszcz był czerwony i nie stracił swojego bogatego koloru
Buraki w barszczu nie są gwarancją bogatego koloru. Jeden błąd i zamiast apetycznego koloru otrzymamy błotnistą, pomarańczowo-brązową zupę. Podpowiadamy, co zrobić, by barszcz był bordowy i jakie triki stosowały nasze babcie.
Jak prawidłowo ugotować barszcz, aby był czerwony?
Co dodać do barszczu, aby był czerwony? Zgadza się – buraki. Jednak nie wszystkie gospodynie wiedzą, jak prawidłowo ugotować to warzywo, aby nie straciło swojego koloru.
Najczęstszym błędem w gotowaniu jest gotowanie buraków w barszczu. W takim przypadku zniszczeniu ulegają zawarte w warzywie pigmenty, które odpowiadają za nasycony odcień. W efekcie zamiast barszczu czerwonego otrzymujemy barszcz brązowy, a w najlepszym wypadku pomarańczowy.
Nasze babcie rozwiązywały ten problem bardzo prosto: gotowały buraki oddzielnie i przestrzegały kilku zasad.
Jak więc ugotować barszcz z buraków, aby był czerwony?
- Buraki do barszczu kroi się w słomki, a nie trze – dzięki temu będą powoli „oddawać” kolor w procesie gotowania, a barszcz z krojonymi warzywami jest dużo smaczniejszy;
- pokrojone buraki są wstępnie duszone na patelni z wodą, dodając 2 łyżki soku z cytryny, octu lub koncentratu pomidorowego – kwas spowolni niszczenie pigmentu i pomoże zachować bogaty kolor;
- następnie smażymy warzywo na oleju roślinnym – tworzy on cienką warstwę i „uszczelnia” kolor;
- buraki dodajemy do barszczu pod sam koniec gotowania, ziemniaki i kapusta powinny być już prawie gotowe.
Nawiasem mówiąc, do barszczu nadają się tylko buraki stołowe o bogatym ciemnobordowym kolorze.
I jeszcze jedna ważna kwestia: lepiej nie gotować ponownie barszczu – przy ponownym gotowaniu pigmenty nadal się rozkładają, a głęboki czerwony kolor zanika. Jeśli trzeba ponownie podgrzać danie, lepiej zrobić to porcjami, w osobnym garnku, bez doprowadzania do aktywnego wrzenia.
Uwagi:
